Dokument COC przy sprowadzeniu auta, jak go zdobyć i kiedy jest obowiązkowy

0
63
4/5 - (1 vote)

Z tego artykuły dowiesz się:

Cel kierowcy: po co w ogóle COC przy sprowadzaniu auta

Osoba, która szuka informacji o dokumencie COC, zwykle ma bardzo konkretny problem: chce zarejestrować auto z importu i nie wie, czy świadectwo zgodności będzie wymagane, ile kosztuje, skąd je wziąć i co zrobić, jeśli sprzedawca go nie przekazał. W tle pojawia się też inne pytanie: czy da się całą procedurę przejść bez COC, opierając się tylko na zagranicznym dowodzie i badaniu technicznym w Polsce.

Na stole leży więc kilka kwestii: co to dokładnie jest świadectwo zgodności COC, kiedy przepisy faktycznie go wymagają, jakie dane z tego dokumentu są potrzebne urzędowi oraz jakie istnieją ścieżki wyjścia, gdy COC nie da się zdobyć lub jego koszt jest nieadekwatny do wartości samochodu.

Czym jest dokument COC i skąd się wziął

Rozwinięcie skrótu COC i polska nazwa dokumentu

Skrót COC pochodzi z języka angielskiego od Certificate of Conformity. W polskim prawie i dokumentach funkcjonuje pod nazwą świadectwo zgodności WE/UE (dla pojazdów homologowanych na podstawie przepisów unijnych). Jest to dokument wystawiany przez producenta, który potwierdza, że dany pojazd został wyprodukowany zgodnie z typem homologowanym w Unii Europejskiej.

Świadectwo zgodności nie jest więc zwykłą „kartką z danymi”. To formalne oświadczenie producenta, że konkretny egzemplarz auta odpowiada parametrom i wymaganiom przewidzianym w homologacji typu pojazdu, zatwierdzonej dla rynku UE. W praktyce COC jest biletem wstępu do prostej rejestracji w większości krajów Unii, jeśli auto ma unijną homologację.

Podstawa prawna: homologacja typu pojazdu w Unii Europejskiej

COC jest częścią systemu homologacji typu pojazdu w UE. Unijne dyrektywy i rozporządzenia (starsze – np. 2007/46/WE, nowsze – rozporządzenie (UE) 2018/858 i akty wykonawcze) regulują, jakie wymagania techniczne musi spełnić dany typ pojazdu, jak bada się prototypy i jak wygląda procedura wydania homologacji typu przez właściwy organ (np. niemiecki KBA, holenderski RDW, polski TDT).

Producent, który uzyskał homologację typu, może produkować pojazdy zgodne z tym zatwierdzonym typem i sprzedawać je w całej Unii bez konieczności przechodzenia osobnych badań w każdym kraju. Aby administracja krajowa mogła łatwo zidentyfikować, że pojazd jest objęty unijną homologacją, producent wystawia do każdego egzemplarza świadectwo zgodności – właśnie dokument COC.

Z prawnego punktu widzenia COC jest więc dowodem na to, że pojazd:

  • posiada europejską homologację typu,
  • jest egzemplarzem konkretnego typu,
  • spełnia wymagania w zakresie bezpieczeństwa, emisji spalin, hałasu i konstrukcji określone w odpowiednich regulaminach i normach.

Rola producenta i co „gwarantuje” urzędom świadectwo COC

Producent, wystawiając COC, bierze na siebie odpowiedzialność, że dane techniczne pojazdu są prawidłowe i pojazd odpowiada homologowanemu typowi. Organ rejestrujący nie musi więc wnikać w detale konstrukcji, badać emisji spalin czy poziomu hałasu – zakłada, że skoro istnieje ważne COC, to pojazd spełnia przepisy UE. W praktyce urząd skupia się wyłącznie na formalnym dopasowaniu danych z COC do krajowego systemu rejestracji.

Świadectwo zgodności odciąża administrację: zamiast badać każdy pojazd osobno, państwa UE ufają procedurze homologacji typu i dokumentowi wystawionemu przez producenta. Dlatego COC jest tak istotny przy pierwszej rejestracji pojazdu na terenie jakiegokolwiek państwa członkowskiego, a późniejsze rejestracje (np. przy sprzedaży auta między krajami UE) opierają się już często na danych z dowodu rejestracyjnego i systemów takich jak CEPiK.

Powiązanie COC z numerem VIN i typem pojazdu

COC zawsze odnosi się do konkretnego egzemplarza pojazdu, identyfikowanego poprzez numer VIN. Ten sam numer widnieje w:

  • COC,
  • pojeździe (na tabliczce znamionowej, wybity na ramie/nadwoziu),
  • dokumentach rejestracyjnych.

W świadectwie zgodności pojawia się również oznaczenie typu, wariantu i wersji (tzw. TVV) oraz symbol e..* wskazujący na numer homologacji europejskiej. To te oznaczenia pozwalają urzędowi odczytać, do jakiego typu homologowanego należy dany pojazd i jakie wymagania spełnia.

Jeśli którykolwiek z tych elementów się nie zgadza (np. VIN w COC jest inny niż na pojeździe), urząd może zakwestionować dokument i odmówić rejestracji do czasu wyjaśnienia rozbieżności. Stąd tak duże znaczenie prawidłowego, oryginalnego świadectwa zgodności, a nie przypadkowego wydruku „danych technicznych” znalezionych w internecie.

Kiedy COC jest obowiązkowy przy rejestracji auta w Polsce

Ogólna zasada: pojazdy z europejską homologacją typu a reszta świata

COC jest dokumentem powiązanym wyłącznie z europejską homologacją typu. Jeśli pojazd:

  • został wyprodukowany na rynek UE,
  • posiada unijną homologację typu,
  • jest po raz pierwszy rejestrowany na terenie jakiegoś państwa członkowskiego,

to co do zasady urząd ma prawo wymagać świadectwa zgodności COC. Tak jest m.in. w sytuacjach, gdy:

  • sprowadzane jest nowe auto z salonu z innego kraju UE,
  • rejestrowany jest samochód używany, ale nigdy wcześniej nigdzie niezarejestrowany (np. kilkuletni demonstracyjny z fabryki, który miał tylko tablice próbne),
  • pojazd ma być zarejestrowany w Polsce jako pierwszym kraju UE.

Dla samochodów, które nie mają europejskiej homologacji typu (np. auta z USA, Kanady, Japonii, Szwajcarii lub indywidualne przeróbki), dokument COC po prostu nie istnieje. W takich przypadkach obowiązkowa staje się inna procedura – często indywidualna homologacja lub badania jednostkowe, a urząd nie ma podstaw, aby żądać COC, bo producent go nigdy nie wydał.

Typowe scenariusze przy rejestracji auta z importu

Przypadki spotykane najczęściej przy sprowadzaniu auta i pytaniu o COC można uporządkować w kilka scenariuszy:

  • Auto z kraju UE, rok produkcji po ok. 2000 r., wcześniej rejestrowane – w większości przypadków pojazd ma już za sobą pierwszą rejestrację w UE, a jego dane są ujęte w zagranicznym dowodzie. COC bywa tu traktowany jako dokument pomocniczy, ale nie zawsze wymagany.
  • Auto z UE, nowe lub nigdy nigdzie niezarejestrowane – urząd będzie wymagał dokumentu potwierdzającego homologację typu. Tu COC jest często kluczowy.
  • Samochód starszy, sprzed epoki jednolitej homologacji UE – w zależności od roku produkcji może nie być objęty systemem COC, a urząd oprze się na krajowych badaniach technicznych i dokumentach producenta lub rzeczoznawcy.
  • Pojazd spoza UE (USA, Szwajcaria, Japonia itp.) – brak COC z definicji. Niezbędne są badania techniczne rozszerzone i często indywidualna homologacja lub ocena zgodności na podstawie przepisów krajowych.
  • Pojazdy specjalne (kampery, zabudowy, auta po modyfikacjach) – nawet jeśli bazowy samochód miał COC, przeróbki mogą „wywrócić” homologację typu i urząd będzie oczekiwał dodatkowych dokumentów.

Stanowisko wydziałów komunikacji – kiedy żądają COC

Wydziały komunikacji działają w oparciu o przepisy krajowe dotyczące rejestracji pojazdów oraz rozporządzenia ministra infrastruktury i aktów wykonawczych. Przepisy wskazują, jakie dane techniczne muszą się znaleźć w dowodzie rejestracyjnym, ale nie zawsze wprost wymieniają COC jako jedyne możliwe źródło tych informacji.

Praktyka bywa różna:

  • W wielu starostwach COC jest wymagany z automatu przy pierwszej rejestracji pojazdu z UE, zwłaszcza jeśli auto jest nowe lub dowód zagraniczny nie zawiera kompletu danych.
  • W innych urzędach dopuszcza się zastąpienie COC danymi z zagranicznego dowodu + wynik badania technicznego z Okręgowej SKP, gdzie diagnosta uzupełnia brakujące pola.
  • Część urzędników powołuje się na wewnętrzne wytyczne, choć nie zawsze są one spójne pomiędzy powiatami.

Kluczowe pytanie brzmi: czy przepisy wymagają konkretnie COC, czy jedynie danych technicznych potwierdzających homologację lub spełnienie wymogów? W wielu sytuacjach wystarczy, aby urząd miał pełne informacje do wprowadzenia pojazdu do systemu CEPiK, a niekoniecznie sam dokument COC.

Powiązanie z przepisami o badaniach technicznych i polach w dowodzie

Polskie przepisy wskazują, jakie rubryki muszą zostać uzupełnione w dowodzie rejestracyjnym (m.in. masa własna, DMC, liczba osi, norma Euro, rodzaj paliwa). Jeśli zagraniczny dowód nie zawiera wszystkich wymaganych informacji, urzędnik musi je pozyskać z innych dokumentów:

  • COC,
  • zaświadczenie z badania technicznego w Polsce,
  • karta danych technicznych od producenta lub przedstawiciela,
  • opinia rzeczoznawcy.

Jeżeli więc diagnosta przy badaniu technicznym wpisze do systemu komplet niezbędnych parametrów, a wydruk z badania zawiera wszystkie pola, część wydziałów komunikacji rezygnuje z żądania COC. W innych miejscach urząd nalega na COC jako „bezpieczniejszy” dla siebie dokument, mimo że formalnie przepisy dopuszczają inne źródła danych.

Jakie informacje zawiera COC i po co są urzędowi

Zakres danych technicznych w świadectwie zgodności COC

Świadectwo zgodności COC to bardzo szczegółowy dokument. Poza danymi identyfikacyjnymi (VIN, marka, model) zawiera szeroki zestaw parametrów technicznych, takich jak m.in.:

  • masa własna i dopuszczalna masa całkowita (DMC),
  • dopuszczalne obciążenia osi,
  • maksymalna masa przyczepy (hamowanej i niehamowanej),
  • liczba miejsc siedzących i stojących (dla busów i autobusów),
  • rodzaj paliwa, pojemność skokowa, moc silnika,
  • poziom emisji spalin i norma Euro (np. Euro 4, Euro 5),
  • poziom hałasu w ruchu i na postoju,
  • przewidziane rozmiary opon i felg,
  • wymiary pojazdu (długość, szerokość, wysokość),
  • kategorie pojazdu wg klasyfikacji unijnej (M1, N1 itp.).

W praktyce jest to kompendium danych technicznych dla danego egzemplarza. Urzędnik nie musi wykonywać żadnych wyliczeń – po prostu przenosi wskazane wartości do polskiego systemu, a diagnosta ma jasną podstawę do przeprowadzenia badania technicznego.

Jak dane z COC przekładają się na rubryki w polskim dowodzie rejestracyjnym

System polskich dowodów rejestracyjnych przewiduje szereg pól, które odpowiadają informacjom zawartym w COC. Związek między nimi można przedstawić w formie uproszczonej tabeli:

Informacja z COCOdpowiadające pole w polskim dowodzie / CEPiK
Masa własna pojazduG – masa własna
Dopuszczalna masa całkowita (DMC)F.2 – dopuszczalna masa całkowita
Maks. masa przyczepy hamowanej / niehamowanejO.1 / O.2 – dopuszczalna masa przyczepy
Norma emisji spalin (Euro)V.9 – poziom emisji
Rodzaj paliwaP.3 – rodzaj paliwa
Liczba miejsc siedzącychS.1 – liczba miejsc siedzących
Kategoria pojazdu (M1, N1 itd.)J – kategoria pojazdu
Typ, wariant, wersjaDane dodatkowe w systemie CEPiK

Jeśli urząd nie ma jednego z tych parametrów, nie może poprawnie wydać dowodu rejestracyjnego. Stąd nacisk na dostarczenie COC albo innego wiarygodnego źródła danych – szczególnie pod kątem mas, norm emisji i kategorii pojazdu, które wpływają na podatki, opłaty i dopuszczenie do ruchu w strefach ograniczonej emisji.

Dla części parametrów – zwłaszcza mas i kategorii pojazdu – COC jest dla urzędnika wygodnym „zestawem referencyjnym”. Ryzyko pomyłki jest mniejsze niż przy odczytywaniu danych z kilku niespójnych dokumentów. Z perspektywy kierowcy oznacza to mniej pytań przy okienku, ale też potencjalny problem, gdy COC zaginął i trzeba sięgać po alternatywne źródła, takie jak rozszerzone badanie techniczne czy zaświadczenie od producenta.

W praktyce pojawiają się też sytuacje, w których dane z COC i zagranicznego dowodu nie do końca się pokrywają. Co wtedy? Urząd najczęściej opiera się na nowszym dokumencie, a diagnosta, wykonując badanie techniczne, potwierdza wartości możliwe do zweryfikowania (np. masy, liczbę miejsc). Przy sporach o normę emisji czy kategorię pojazdu pole do interpretacji jest mniejsze – tu liczy się przede wszystkim homologacja typu i jej oznaczenie w dokumentach producenta.

Osobny wątek to rozbieżności między danymi z COC a stanem faktycznym auta po latach użytkowania i przeróbkach. Jeżeli samochód przeszedł istotne zmiany (np. przeróbka dostawczaka na kampera, zmiana liczby miejsc, modyfikacja nadwozia), sam COC nie wystarczy. W takim przypadku diagnosta może nie zaakceptować wszystkich pierwotnych parametrów, a wydział komunikacji oprze się na aktualnym badaniu i ewentualnej opinii rzeczoznawcy, traktując COC jako dokument archiwalny, a nie odzwierciedlenie bieżącej konfiguracji pojazdu.

Z punktu widzenia kierowcy najważniejsze jest więc nie tyle samo „posiadanie COC”, ile dopilnowanie, by urząd miał kompletny, spójny zestaw danych technicznych, zgodny ze stanem faktycznym samochodu. Niekiedy oznacza to zamówienie oryginalnego świadectwa zgodności, w innych – dobrze przygotowane badanie na stacji kontroli pojazdów albo dodatkowe zaświadczenie od producenta. Im mniej białych plam w dokumentach, tym prostsza i szybsza rejestracja importowanego auta.

Statek transportowy z samochodami zacumowany w porcie w Indonezji
Źródło: Pexels | Autor: Tom Fisk

Skąd i jak zdobyć dokument COC – ścieżki w praktyce

Autoryzowany dealer lub importer – podstawowa droga

Najczęściej spotykana ścieżka prowadzi przez oficjalną sieć producenta. Chodzi zarówno o autoryzowane salony sprzedaży, jak i krajowego importera danej marki.

Procedura zwykle wygląda podobnie, niezależnie od marki:

  • kontakt z dealerem lub przedstawicielem importera (mailowo, telefonicznie, formularz na stronie),
  • przekazanie VIN pojazdu i podstawowych danych (rok produkcji, model, kraj pochodzenia),
  • weryfikacja, czy pojazd ma europejską homologację typu i czy COC w ogóle może zostać wystawione,
  • przedpłata zgodnie z cennikiem,
  • wystawienie dokumentu i wysyłka pocztą lub odbiór osobisty.

Niektóre marki pozwalają zamówić COC bezpośrednio przez formularz online (własna platforma producenta), inne wymagają wizyty w salonie. W praktyce dla auta z typowej, masowej marki z rynku UE to najpewniejsze i najmniej problematyczne źródło.

Biura pośredników specjalizujących się w COC

Na rynku działają firmy, które zajmują się pośredniczeniem przy zdobyciu COC. Formalnie i tak sięgają one do producenta lub jego przedstawiciela, ale przejmują na siebie komunikację, płatności w obcej walucie i obsługę papierologii.

Zalety takiego rozwiązania:

  • brak bariery językowej przy kontakcie z zagranicznym importerem,
  • doświadczenie w „trudnych” przypadkach (auta z nietypowych rynków, brak wcześniejszego COC),
  • często możliwość zamówienia kilku dokumentów naraz (np. COC + karta danych technicznych).

Minusy są równie konkretne: wyższa cena niż przy zamówieniu bezpośrednio u producenta i brak gwarancji, że w sytuacji spornych danych biuro będzie w stanie wywalczyć korektę. Z punktu widzenia wydziału komunikacji nie ma znaczenia, czy COC przysłał dealer, czy pośrednik – liczy się, by dokument pochodził z systemu producenta i był oryginalny.

Bezpośrednio u producenta za granicą

Przy autach z rynków typu Niemcy, Francja czy Holandia zdarza się, że poprzedni właściciel zgubił oryginalne COC, ale pojazd był nim objęty. Wtedy źródłem może być zagraniczny oddział producenta lub importer w kraju pierwszej rejestracji.

W praktyce oznacza to często:

  • kontakt z lokalnym biurem obsługi klienta,
  • wysyłkę skanu zagranicznego dowodu rejestracyjnego i dokumentu potwierdzającego własność,
  • opłatę w walucie kraju (przelew SEPA lub płatność kartą),
  • czas oczekiwania podobny jak przy zamówieniu w Polsce.

Niektórzy producenci obsługują takie sprawy wyłącznie przez centralę europejską. Wtedy polski dealer jedynie przekazuje dane, a formalnym wystawcą jest centrala – dla urzędu nie ma to znaczenia, liczy się poprawność wzoru i oryginalność dokumentu.

COC a „karty danych technicznych” i inne dokumenty od producenta

Część marek, obok COC, wydaje również tzw. karty danych technicznych (data sheet, Datenblatt, fiche technique). To dokumenty podobne treścią, ale niebędące formalnym świadectwem zgodności w rozumieniu przepisów o homologacji UE.

W praktyce:

  • dla urzędu w Polsce taka karta bywa wystarczająca, jeśli zawiera komplet parametrów potrzebnych do dowodu rejestracyjnego,
  • nie zastąpi jednak COC tam, gdzie przepisy wymagają wprost świadectwa zgodności (np. przy pierwszej rejestracji nowego pojazdu na terenie UE).

Warto sprawdzić przed zamówieniem, czego dokładnie oczekuje starostwo. Zdarza się, że urzędnik z przyzwyczajenia mówi „COC”, ale w rzeczywistości wystarczy dowolny dokument producenta z danymi, które da się wprowadzić do CEPiK.

Ile kosztuje i ile trwa uzyskanie COC

Rozstrzał cen między markami

Do kwestii kosztów producenci podchodzą bardzo różnie. Jedni traktują wydanie duplikatu COC jako standardową usługę administracyjną, inni jako produkt premium.

Na rynku spotykane są m.in. takie warianty:

  • niższy pułap cenowy – kwota porównywalna z rozszerzonym badaniem technicznym w Polsce; często przy popularnych modelach i prostych przypadkach,
  • średni poziom – wyraźnie wyższa opłata, szczególnie przy samochodach sprzed kilkunastu lat, gdy producent musi „odkopać” dane w archiwach,
  • wyższy pułap – przy markach premium, rzadkich modelach lub gdy w grę wchodzą dodatkowe analizy (np. weryfikacja nietypowych wersji wyposażenia).

Pośrednicy doliczają zwykle własną marżę, ale w zamian zapewniają obsługę formalności. Zdarzają się też sytuacje odwrotne – pośrednik ma wynegocjowaną stawkę „flotową” u producenta i mimo prowizji końcowa cena jest zbliżona do tej, którą zapłaciłby klient indywidualny.

Czas oczekiwania – od kilku dni do kilku tygodni

Druga istotna kwestia to terminy. Co wiemy z praktyki rynku?

  • przy popularnych modelach i sprawnej obsłudze importera – kilka dni roboczych,
  • przy starszych autach lub rzadkich wersjach – do kilku tygodni, zwłaszcza jeśli potrzebne jest sięgnięcie do archiwów papierowych lub zagranicznych baz danych,
  • w okresach urlopowych i pod koniec roku kalendarzowego – realne opóźnienia, o których oficjalnie nikt nie pisze, ale użytkownicy forów motoryzacyjnych regularnie o nich wspominają.

Do czasu formalnego wystawienia dokumentu dochodzi jeszcze wysyłka. Część firm oferuje wyłącznie list polecony, inne kuriera z numerem śledzenia. W kontekście napiętych terminów rejestracji (np. 30 dni na zarejestrowanie sprowadzonego auta) sposób doręczenia może mieć większe znaczenie, niż się z początku wydaje.

COC „ekspres” – czy to działa?

Niektóre podmioty oferują tryb ekspresowy, często za dopłatą. W praktyce taki „ekspres” może oznaczać dwie różne rzeczy:

  • priorytetową obsługę zlecenia u pośrednika (czyli szybciej wysłane zapytanie i dokumenty do producenta),
  • rzeczywiste pierwszeństwo w systemie producenta, jeśli umowa pośrednika na to pozwala.

W pierwszym wariancie termin zależy i tak głównie od działu homologacji producenta. W drugim – jest realna szansa na skrócenie całego procesu, ale koszt potrafi być wyraźnie wyższy. Przed opłaceniem „ekspresu” dobrze jest zapytać, na którym etapie faktycznie zyskujemy czas.

Kiedy COC nie jest potrzebny, mimo że urzędnik o nim wspomina

Kompletne dane w zagranicznym dowodzie rejestracyjnym

Część krajów UE, zwłaszcza Niemcy, Francja czy Belgia, wpisuje do dowodu rejestracyjnego bardzo szeroki zestaw parametrów technicznych. Jeśli dokument spełnia wymagania polskich przepisów co do zakresu danych, wydział komunikacji może oprzeć się właśnie na nim.

W praktyce oznacza to, że gdy w zagranicznym dowodzie da się jednoznacznie odczytać:

  • masę własną i DMC,
  • dopuszczalne masy przyczep,
  • liczbę miejsc,
  • rodzaj paliwa, normę emisji i kategorię pojazdu,

urząd ma formalne podstawy, by wprowadzić dane do CEPiK bez sięgania po COC. Część starostw mimo to „z przyzwyczajenia” prosi o COC, lecz po przedstawieniu pełnych danych z dowodu i zaświadczenia z badania technicznego odstępuje od tego wymogu.

Rozszerzone badanie techniczne na okręgowej SKP

Drugą częstą sytuacją, w której COC staje się zbędne, jest rozszerzone badanie techniczne wykonane na Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów. Diagnosta, dysponując danymi z tabliczki znamionowej, dokumentów pojazdu i własną wiedzą techniczną, jest w stanie uzupełnić większość wymaganych pól.

W takim zaświadczeniu pojawiają się m.in.:

  • masy i wymiary pojazdu,
  • liczba miejsc,
  • rodzaj nadwozia i kategorii pojazdu,
  • parametry układu napędowego.

Dla części wydziałów komunikacji to wystarczy, aby zarejestrować pojazd bez COC, szczególnie przy autach starszych, sprowadzanych z UE, które i tak będą kwalifikowane jako używane.

Samochody spoza systemu jednolitej homologacji UE

Pojazdy sprzed wdrożenia obecnych regulacji unijnych homologacji typu (czyli często auta sprzed kilkunastu, a czasem ponad dwudziestu lat) bywają poza zakresem systemu COC. Producent zwyczajnie nie ma możliwości wystawienia świadectwa zgodności zgodnego z aktualnym wzorem.

W takich przypadkach rejestracja odbywa się w oparciu o:

  • krajowe przepisy obowiązujące w momencie pierwszej rejestracji pojazdu,
  • posiadane dokumenty zagraniczne,
  • wynik badania technicznego, ewentualnie opinię rzeczoznawcy.

Jeżeli urzędnik mimo to żąda COC, a producent potwierdza, że dla danego rocznika nie wystawi takiego dokumentu, sytuację można rozwiązać dostarczając pisemne stanowisko przedstawiciela producenta i odwołując się do ścieżki krajowej (badanie + opinia).

Przypadek z praktyki: „COC albo nic” kontra dane z badania

Dość typowy scenariusz wygląda tak: właściciel sprowadza kilkuletnie auto z Niemiec, zagraniczny dowód ma większość danych, ale brakuje np. mas przyczep. Urzędnik przy okienku mówi: „Proszę dostarczyć COC”. Diagnosta na SKP wykonuje jednak badanie rozszerzone, uzupełnia brakujące pola i wydaje zaświadczenie.

W części starostw po pokazaniu tego zaświadczenia kierownik lub bardziej doświadczony urzędnik wycofuje żądanie COC, uznając, że CEPiK zostanie zasilony kompletem informacji. Formalnie to właśnie brak danych technicznych, a nie brak samego dokumentu COC, uniemożliwia wydanie dowodu.

Co zrobić, gdy COC nie istnieje lub nie da się go zdobyć

Weryfikacja, czy COC w ogóle jest możliwe

Punkt wyjścia to odpowiedź na proste pytanie: czy dla mojego auta producent przewidział COC? W praktyce oznacza to ustalenie, czy:

  • pojazd ma europejską homologację typu (oznaczenie zaczynające się zwykle od „e” + numer kraju),
  • producent potwierdza możliwość wydania świadectwa zgodności dla danego VIN.

Jeśli oficjalny przedstawiciel marki informuje, że COC dla danego egzemplarza nie jest dostępne (np. ze względu na rynek pierwotnej sprzedaży – USA, Szwajcaria, Japonia), nie ma realnej drogi, by uzyskać „prawdziwy” COC. Ofero